moje dziecko wpada w histerię

Co zrobić, gdy dziecko wpadnie w histerię? Instrukcja krok po kroku.

Posted on Posted in Porady Wychowawcze

Histeryzujące dzieci to już plaga. Spędzają sen z powiek swoim rodzicom. Są oni bezradni i sfrustrowani. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego dziecko zachowuje się w taki sposób? Jest kochane, otoczone troską, ma zaspokojone wszystkie potrzeby, a mimo to niepodzielnie rządzi w domu za pomocą terroru i histerii. Masz tego dość? Jeśli tak, to zapraszam do lektury. Opowiem, co robić krok po kroku, by raz na zawsze z tym skończyć.

Absolutnie najważniejszym pytaniem, które dobrze jest sobie zadać w momencie, jak dziecko zaczyna histeryzować, jest „Co się właściwie dzieje?”. Jeśli ma ono jakiś racjonalny powód – czyli np. uderzyło się czy wystraszyło, to naszym zadaniem jest je przytulić, opatrzyć, ucałować: generalnie pomóc uporać się z trudnymi dla niego emocjami i uspokoić. Absolutnie nie ma sensu złoszczenie się na dziecko, gdy to histeryzuje w uzasadnionej sytuacji. Zachowajmy spokój, jest on zaraźliwy!

Zgoła inaczej radziłbym się zachować w momencie, jak płacz i krzyk ma na celu jedyne sterroryzowanie nas. Nie radzę pozwalać, by dziecko uzyskiwało od nas cokolwiek za pomocą histerii. Będzie tak wtedy robić tak bez przerwy, my zaś prędzej czy później skończymy w szpitalu psychiatrycznym.

NAJLEPSZY SPOSÓB NA DZIECIĘCĄ HISTERIĘ

 

Dzieci nie są głupie i bardzo często wymuszają różne rzeczy w taki właśnie sposób. Najlepsza metoda, przetestowana przeze mnie dziesiątki razy podczas mojej pracy i zawsze skuteczna to po prostu – IGNOROWANIE HISTERII!!! Mam tu na myśli prawdziwe, totalne, stuprocentowe jej ignorowanie. Nie zwracajmy uwagi na wrzeszczące dziecko, nie patrzmy na nie, tym bardziej go nie dotykajmy. Udawajmy, że nie widzimy, co się dzieje. Nawet  jeśli dziecko niszczy zabawki, albo rozlewa wodę na podłogę w salonie, nie reagujmy.  Oczywiście to wszystko w graniach zdrowego rozsądku. Nie możemy przecież pozwolić na to, by dziecku stała się krzywda. Jeśli zacznie trzaskać drzwiami, w których jest szklana szyba, musimy jak najszybciej to przerwać. Po prostu weźmy dziecko z dala od niebezpiecznego miejsca. Nadal starajmy się z nim nie rozmawiać, po prostu je odsuńmy. Bezpieczeństwo przede wszystkim!!! Jeśli jednak nie grozi nam rozlew krwi – nie zwracajmy uwagi na dziecko.

Wiele osób zapewne uzna ten sposób za bardzo radykalny czy wręcz okrutny, ale uwierzcie mi, wcale tak nie jest. Gdy dziecko drze się wniebogłosy to wcale nie znaczy, że jest obdzierane żywcem ze skóry, czy że dzieje mu się jakakolwiek inna krzywda.

Dlaczego to właściwie działa? Najczęściej Rodzice ulegają histeryzującemu dziecku przynajmniej od czasu do czasu. To z kolei widzi, że wrzask i krzyk są skutecznym sposobem, by osiągnęło to, czego chce. Jest jeszcze za małe, by zrozumieć, jak bardzo jest to dla rodziców krzywdzące czy frustrujące. W pewnym sensie jest to przejaw jego inteligencji – potrafi przecież osiągnąć to, na czym mu zależy. W momencie jak przestajemy dawać histerykowi to, czego żąda, zachowanie to traci sens w jego oczach i prędzej czy później będzie musiało zmienić strategię. Ulegając histerii w przeszłości, sami nauczyliśmy dziecko takiego okropnego zachowania!

ODUCZENIE DZIECKA HISTERYZOWANIA WYMAGA KONSEKWENCJI

 

Kluczem do sukcesu jest tutaj konsekwencja. Podejmując decyzję o zastosowaniu przedstawionego przez mnie sposobu, musimy mieć świadomość, że twardym trzeba być zawsze, a nie tylko od czasu do czasu. Jeśli będziemy łamać się co chwilę i ulegać, to po prostu nie zadziała. Ja naprawdę rozumiem, że w momencie jak dziecko postanowiło, że zagra w supermarkecie scenę polegającą na zrzucaniu towarów z półek na zmianę z rzucaniem się na podłogę i darciem się wniebogłosy, a my możemy je uspokoić, kupując zabawkę, na którą to się uparło i mieć wreszcie święty spokój, to naprawdę trudno się oprzeć. To jednak zły pomysł. Ugięcie się i spełnienie żądań małego terrorysty spowoduje, że za jakiś czas cała sytuacja się powtórzy. Nie możemy oczywiście pozwolić na to, by dziecko zdemolowało sklep – najlepiej przerwać taką sytuację po prostu z niego wychodząc. Trzeba też przewidywać, co może się wydarzyć. Jeśli wiemy, że dziecko ma tendencje do wpadania w furię właśnie w sklepie, to starajmy się go tam nie zabierać do czasu, aż się tego oduczy. W domu możemy sobie pozwolić na pełne ignorowanie histerii. Gdy dziecko niszczy coś, co nie należy do nas, wtedy już nie mamy takiej możliwości.

Dość Pomocne jest uświadomienie sobie faktu, że często się zdarza, iż cała scena histerii jest tylko aktorstwem, jest ona odgrywana przez malucha ze stuprocentową premedytacją. Pracując z rodzinami, wielokrotnie widziałem taki oto obrazek: mały drze się wniebogłosy, a jak tylko wszyscy znikają z jego pola widzenia, momentalnie milknie. Gdy publika znowu się pojawia, wraca też krzyk.

BY ZWALCZYĆ HISTERIĘ POTRZEBNA JEST CIERPLIWOŚĆ

 

Chcesz wiedzieć, skąd czerpię wiedzę na temat metod wychowawczych? Obejrzyj ten krótki film

 

By wszystko się udało, potrzebna jest też cierpliwość. Zmiana zachowania, jaką tutaj chcemy uzyskać, nie następuje z dnia na dzień. Na pewno nie uda oduczyć dziecka histerii za pierwszym razem, gdy zignorujemy jego karygodne zachowanie, jednak o ile będziemy wytrwali, uda się to na pewno. Pokazana przeze mnie metoda jest naprawdę ekstremalnie skuteczna, o ile jest zastosowana we właściwy sposób.

Pamiętaj też o tym, że sama uwaga, nawet w negatywnym kontekście, gdzie rodzice są zezłoszczeni, może być dla dziecka w jakiś sposób nagradzająca. Jakby nie było – jest wtedy w centrum uwagi! Dlatego tak ważne jest, by w momencie jak histeryzuje, tej uwagi nie dostawało.

Nie reagując na histerię, odbieramy dziecku znany mu sposób postępowania i załatwiania swoich spraw – dajmy coś w zamian. Trzeba koniecznie wytłumaczyć, że nie będziemy rozmawiać z histerykiem, ale jak przyjdzie i normalnie, grzecznie o coś zapyta, to na pewno odpowiemy i się zainteresujemy. Przypominajmy to wielokrotnie i tylko wtedy, jak dziecko jest spokojne i może skupić się na naszych słowach.

Podsumowując: pamiętajmy, że histeria to najczęściej zachowanie, którego dziecko się po prostu nauczyło przez nasze błędy wychowawcze. Oznacza to dokładnie tyle, że może się też go oduczyć! Warto zadać sobie trud i wytrzymać początkowy okres, w którym histeria ulega nasileniu. Po nim będzie lepiej z każdym dniem. Naprawdę warto! Polecam Ci również mój artykuł na temat uczenia dziecka samokontroli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *